Savon d’Alep, Mydło Alep, Szare Mydło Syryjskie, Mydło Laurowe, lub Mydło Ghar to jeden z najstarszych kosmetyków orientalnych na świecie. Nadaje się do mycia całego ciała, twarzy, włosów, niemowlęcej skóry, oraz do ręcznego prania odzieży. Jego stosowanie poleca się w pielęgnacji skóry problematycznej (trądzik, egzema, łuszczyca, skóra atopowa, zaskórniki, wągry, łojotok, zaczerwienienia, grzybica). Mydło ma prosty skład bez składników chemicznych: olea europaea (sodium olivate, olej z oliwek), laurus nobilis oil (sodium laurate, olej laurowy), aqua, sodium hydroxyde (ług sodowy pozyskiwany z soli morskiej).  Sam proces produkcji mydła jest żmudny i trwa nawet do czterech lat. ( nie będę zanudzać, zainteresowani mogą zrobić research w sieci 🙂 ).

20151123_131259

Dlaczego mydło warte jest naszej uwagi? 

Dlatego, że mydło jest w 100% naturalne i bezpieczne. Nie zawiera barwników, konserwantów, produktów pochodzenia zwierzęcego, sztucznych substancji zapachowych, parabenów czy silikonów. Działa antyseptycznie i regenerująco. Jest antyalergiczne i polecane do skóry wrażliwej. Pomocne przy gojeniu ran, odleżyn, blizn, lub ropieni

 

Właściwości głównych składników:

Olej laurowy działa jak naturalny antybiotyk, posiada właściwości bakteriobójcze i antyseptyczne, oczyszcza i regeneruje skórę. Oliwa z oliwek doskonale odżywia, pielęgnuje i nawilża.

 

Różnice w stężeniu oleju laurowego

Szukając mydła dla siebie natkniemy się na mydła o różnym stężeniu oleju laurowego. Im większa zawartość oleju laurowego tym bardziej mydło nadaje się do celów leczniczych. Im większa zawartość oliwy z oliwek tym więcej właściwości nawilżających i odżywczych. I tak np.

mydło 5 – 20% jest odpowiednie do codziennego stosowania dla całej rodziny, kiedy chcemy powoli przejść na pielęgnację kosmetykami naturalnymi. Odpowiednie dla cery normalnej, bez zmian skórnych, dla cery suchej, dojrzałej czy naczynkowej.

mydło 20 – 40% jest odpowiednie dla cery tłustej, na problemy z łupieżem, lub trądzikiem. Polecane do higieny ogólnej dla całej rodziny.

mydło 40 – 70 % jest to mydło do zastosowań wyłącznie leczniczych o właściwościach silnie nawilżających, zalecane tylko na czas kuracji.

Mydło 80 – 100% mydło do ręcznego prania bielizny, nie zaleca się stosowania na ciało ze względu na mocne wysuszanie naskórka.

20151123_131217

Dlaczego ja zdecydowałam się na mydło Aleppo?

Do liceum cieszyłam się idealną, bezproblemową cerą. W pewnym momencie zaczęły się problemy, typu grudki pod skórą, które nie powodowały pryszczy, ale przy próbie wyduszania pozostawiały po sobie czerwone ślady i dziurki w naskórku. Mogę powiedzieć, że przed zajściem w ciążę problem ten był już rozwiązany. W początkowych miesiącach ciąży, moja cera znów zaczęła płatać różne figle. Nie było to coprawda, to co w liceum, ale i tak trzeba było zacząć działać. Najgorsze, że „wypryski” pojawiły się również na plecach i na dekolcie. Z perspektywy czasu wydaje mi się, że w pewnej mierze przyczyniły się do tego kosmetyki których zaczęłam używać. Wtedy przy moich problemach wertowałam internet w poszukiwaniu czegoś, co będę mogła używać bez obaw, czegoś co będzie naturalne i będą duże szanse na to, że mi pomoże. Tak natknęłam się na mydło laurowe. Od ok. dwóch miesięcy używam tego specyfiku. Kupiłam przez allegro mydło o 20% zawartości oleju laurowego. Za sporej wielkości kostkę zapłaciłam ok 20 zł. Mydłem myję całe ciało i twarz, nie stosuję do mycia nic innego (do dwóch razy w tygodniu robię peeling twarzy). Efekty jakie zauważyłam po miesiącu stosowania to wyraźnie gładsza i nawilżona skóra. Wydaje mi się, że gdyby nie ciąża,  to nie musiałabym po kąpieli stosować natłuszczających kosmetyków na ciało. Zmiany skórne na plecach już się nie pojawiają, a jeśli się coś pojawi to znika błyskawicznie, to samo zauważyłam na mojej buzi, żadnych krostek. Blizny, które zdążyły powstać powoli się rozjaśniają. Często po goleniu miejsc takich jak pachy miałam zaczerwienioną, podrażnioną skórę, od kiedy używam tego mydła ten problem zniknął. Od wielu lat męczyłam się również z alergią na powiece (sucha, zaczerwieniona, pękająca i łuszcząca się skóra), było to kłopotliwe w szczególności gdy chciałam zrobić sobie fajny makijaż, zdarzało się również, że powieka bolała mnie i swędziała. Żaden lekarz nie był w stanie powiedzieć mi skąd ten problem, cały czas musiałam używać różnych maści. Przed stosowaniem mydła moja powieka była we względnie dobrym stanie, ale pojawiało się od czasu do czasu zaczerwienienie. Od kiedy używam mydła maści nie używałam w ogóle. Nawet mój mąż zaczął używać tego mydła i jego skóra na twarzy wygląda super! (wcześniej miał problem z zatkanymi porami) Przy myciu twarzy mydło szczypie trochę w oczy. Zapach nie jest najprzyjemniejszy, ale mi on nie przeszkadza, można się przyzwyczaić. Przez to, że kostka jest duża najlepiej jest odcinać mydło kawałek po kawałku. Jeśli chodzi o przechowywanie mydła, to po kontakcie z wodą trzeba odłożyć je w takie miejsce, aby mogło dobrze wyschnąć, bo inaczej będzie się śluzowało. Co do tego mydełka to mam już pewne plany, to właśnie ono będzie kosmetykiem do pielęgnacji mojego maluszka. Do kąpieli mojej córeczki będę używać 5% mydła Aleppo. Ten kosmetyk na pewno pozostanie w mojej łazience na długo, długo, długo.

.20151123_131233

A Wy macie jakieś doświadczenia jeśli chodzi o naturalne mydła, lub kosmetyki? Czy jest coś co polecacie i fajnie Wam się sprawdziło? Chętnie dowiem się czegoś nowego, a może uda mi się również wypróbować to, co polecacie. 🙂

Pozdrawiam A.

P.S. Mam nadzieję, że wytrwaliście w czytaniu do końca i za bardzo Was nie zanudziłam. 😀

Reklamy