Czas ucieka między palcami… praca, dom, praca, dom i przygotowania do narodzin maleństwa. Kto by pomyślał, że tak to szybko zleci. Dziewięć miesięcy ciąży z tamtej perspektywy wydawało się trwać w nieskończoność, a przecież tak niedawno dowiedzieliśmy się, że nasza rodzina się powiększy. Niedawno przeżywałam pierwsze mdłości, pierwsze ruchy, pierwsze badania USG… przykre chwile w szpitalu, wtedy w 8 tc. myślałam sobie żeby malutka przetrwała te pierwsze trzy miesiące, w 12 tc. prosiłam Boga, żeby dotrwała do 20 tc., a w 23 tc. modliłam się o każdy tydzień. Tak jak teraz, tak i wcześniej pomimo trudności mieliśmy pewność, że wszystko będzie dobrze. Wiadomo, że towarzyszył temu strach, ale nie traciliśmy nadziei. Teraz jest już wszystko dobrze, tylko twardniejący co chwilę brzuch może być dokuczliwy, ale do tego też już się przyzwyczaiłam. Jestem na takim etapie na którym powinnam już troszeczkę przystopować, właśnie ze względu na to twardnienie brzuszka.

We wtorek byliśmy na USG 3D i zobaczyliśmy nareszcie jak wygląda nasza córeczka. Malutka cały czas trzymała swoją rączkę na twarzy i już myśleliśmy, że nie uda się jej zobaczyć. dynak_22Nagle na sam koniec, ku radości mamy i taty pokazała buziaczka! 😀 Pan doktor nieźle się napracował żeby mała M. pokazała buźkę. Radość była przeogromna… nie wiem nawet jak to opisać… szok że ją widzę, radość, zdziwienie, była dokładnie taka jak sobie ją wyobrażałam! dynak_20Wiem, że dla każdej matki jej dziecko to ósmy cud świata, ale naprawdę uważam, ze mała M. może być ładnej urody niemowlakiem. Zostawmy na chwilkę kwestie urody, nasza córcia w momencie USG według wyliczeń była w 31 tc. lekarz na podstawie pomiarów stwierdził, że jest starsza niż wyliczone, ale nie powiedział nam który to może być tydzień i teraz jedyne co wiem to, że mogę jej się spodziewać wcześniej. Waga małej na tym etapie to 1,900. 🙂 Jest już zwrócona główką do dołu.dynak_21

Zostawiam Was z moimi wrażeniami i emocjami. Lecę dalej szykować wszystko dla małej bo ogromnie dużo pracy jeszcze zostało. Na całe szczęście mamy osoby, które bardzo nam w tym pomagają, ale i tak mnóstwo pozostaje na naszych głowach, bo kto inny miałby się tym zająć.

Czy któraś z Was też miała taki błąd przy wyliczaniu wieku malucha? Kiedy miałyście gotowe wyprawki i kiedy najlepiej już mieć spakowaną torbę do szpitala?

Pozdrawiam Was cieplutko A.

Reklamy