Wkroczyliśmy w sezon jesiennej pogody, która ciągle się zmienia. Doświadczamy skoków temperatur, a co za tym idzie ciężej jest ubrać się odpowiednio, tak aby nie wyziębić i nie przegrzać organizmu. W moim otoczeniu coraz częściej pojawiają się kaszlące, smarkające, przeziębione osoby i jak tutaj przetrwać jeśli jesteś w ciąży i wiesz, że w obliczu choroby jesteś zdana tylko na swoją odporność i naturalne metody walki z chorobą.

Myślałam, że uda się i tego roku nic się do mnie nie przyplącze, a jednak… ból głowy, dreszcze, ból gardła, w nocy budzę się spocona i jest mi zimno… witamy PRZEZIĘBIENIE! Jak już mówiłam jestem zdana na mój własny organizm, oraz naturalne metody, leczę się rosołem i napojem imbirowym. Napój sprawdził się u mnie poprzedniej jesieni. Mam nadzieję, że i tym razem zadziała. O leczniczych właściwościach imbiru możecie poczytać TU. Ja tymczasem zmykam do łóżka i dla wszystkich przeziębionych zostawiam przepis na mój magiczny napój rodem z Asterixa i Olbelixa.

NAPÓJ IMBIROWY

Składniki: korzeń imbiru, cytryna, miód, woda, (pieprz opcjonalnie)

Przygotowanie:

Plasterki imbiru wrzucamy do kubka, zalewamy gorącą wodą, przykrywamy aby się zaparzył (szybsza wersja, częściej ją robię, bo nie chce mi się gotować). Można również gotować imbir przez 5 min w ok. szklance wody. Do naparu z imbiru dodajemy sok z wyciśniętej cytryny oraz po ostudzeniu miód (miodu nie dodajemy do gorącej wody, woda może mieć ok 40 stopni!!!). Jeśli potrzebujemy się dodatkowo rozgrzać i nasz żołądek będzie to tolerował możemy dodać odrobinę pieprzu, ja będąc w ciąży pomijam ten składnik. Napój pijemy ciepły, tak jak lekarstwo i kładziemy się do łóżka.

A jakie są Wasze sposoby na przeziębienie? Chętnie je poznam i jeśli można stosować je w ciąży to na pewno wypróbuję.

Pozdrawiam, chora A.

chora1

Reklamy