Śniadanie dostarcza nie tylko  paliwa, by od samego rana tryskać energią. Pomaga też szybciej zbudować mięśnie, trenować wydajniej i nie obawiać się oponki na brzuchu.

Mamy często powtarzały,że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Ma ono wpływ na nasze samopoczucie, kondycję fizyczną i koncentrację.

Teoria, że najkorzystniejsze dla szybkich efektów odchudzania się jest wychodzenie na poranny trening na czczo albo po prostu odpuszczanie sobie śniadania staje się mitem. Często mylnie wydaje im się, że w ten sposób zaoszczędzimy pewną ilość kalorii. Wykazano jednak, że organizm tłumi w sobie potrzeby zaspokojenia energii zaraz po śnie, co powoduje, że głód ze wzmożoną siłą odzywa się za kilka godzin i w rezultacie spożywamy jednorazowo więcej. Fakty są takie, że ludzie jedzący śniadania są, statystycznie rzecz biorąc, szczuplejsi od tych, którzy wychodzą z domu „na głodniaka”.

Wczesne śniadanie jest szczególnie korzystne dla biegaczy, którzy trenują o poranku. Zapasy glikogenu w wątrobie i mięśniach po całej nocy, zostają poważnie uszczuplone (nawet o 50%). Dzięki dostarczeniu sobie węglowodanów, mamy więcej mocy do treningu. Poranny posiłek potęguje też efekty wysiłku, wspomagając m.in. spalanie tkanki tłuszczowej. Zwłaszcza jeśli trening wymaga większego nakładu pracy (mamy przed sobą interwały, biegi tempowe albo podbiegi, czy też długie wybieganie), dawka kalorii z samego rana pomoże nam lepiej zrealizować trening i więcej z niego wyciągnąć, utrzymać lepsze tempo itd.

Śniadanie powinno stanowić 25% całkowitego, dziennego zapotrzebowania na energię. Prawidłowo zestawione powinno zawierać głównie węglowodany i białka, a w mniejszej części tłuszcze. Jeśli chcemy je prawidłowo skomponować musimy zatroszczyć się o to, aby w skład śniadania wchodziły węglowodany złożone, które łagodnie podnoszą poziom cukru we krwi i dostarczają energii na wiele godzin oraz sprawiają, że przez długi czas organizm funkcjonuje wydajnie, a głód przychodzi dużo później, niż po zjedzeniu na przykład słodyczy o tej samej wartości kalorycznej. Tutaj dobrze sprawdzą się: müssli, niskosłodzone płatki śniadaniowe, pieczywo razowe a więc produkty równocześnie bogate w błonnik pokarmowy.

Kolejnym składnikiem dobrego śniadania są produkty dostarczające białka i wapnia, czyli np. niesłodzone: jogurt, kefir, maślanka, mleko, napoje sojowe, ser twarogowy, ale również takie dodatki jak niewielka ilość sera żółtego, chuda wędlina, jajka czy ryba. Do tego należy zjeść warzywa, owoce lub wypić szklankę, najlepiej świeżo wyciśniętego soku.

Dodatek tłuszczowy powinny stanowić produkty pochodzenia roślinnego, zawierające niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, które pełnią wiele ważnych funkcji w naszym organizmie: zwiększają odporność organizmu, obniżają poziom cholesterolu, a także działają korzystnie na narządy rozrodcze, skórę, włosy i tkankę kostną. Są niezbędne dla właściwego funkcjonowania komórek, a niestety organizm nie jest w stanie samodzielnie ich wytwarzać.
Świetnym dodatkiem do pierwszego posiłku są też wszelkiego rodzaju orzechy i nasiona, które choć bardzo kaloryczne, są dobrym źródłem witamin A, D, E i K, a także cennych składników mineralnych.

Na śniadanie powinniśmy unikać takich produktów jak: ciastka i słodycze, słodkie płatki, tłuste wędliny (lepiej zastąpić je lekkimi wędlinami z drobiu), czy sztuczne desery na bazie mleka (które z samym mlekiem nie mają zbyt wiele wspólnego).

Jeśli mamy ewidentny problem z jedzeniem przed treningiem z powodu problemów żołądkowych, a nie mamy jak przełożyć treningu na późniejszą porę – wystarczy zjeść nawet niewielką dawkę łatwo przyswajalnych węglowodanów. Może to być napój izotoniczny czy mały banan.

JEDZMY ŚNIADANIE !!! 🙂

Reklamy